[i1D3] Słownik: poziom czerni, punkt czerni i kontrast obrazu

Poza wcześniej wymienionymi trzema parametrami celu kalibracyjnego (punktem bieli, luminancją i krzywą tonalną), w aplikacjach do kalibracji i profilowania można spotkać kolejne ustawienia, występujące razem lub zamiennie. Mowa o poziomie czerni/punkcie czerni i kontraście obrazu.

Nakładka dispcalGUI na pakiet Argyll CMS umożliwia wybór docelowego poziomu czerni (ang. black level) dla kalibrowanego monitora.

Nakładka dispcalGUI na pakiet Argyll CMS umożliwia wybór docelowego poziomu czerni (ang. black level) dla kalibrowanego monitora.

Poziom czerni (ang. black level) określa jaskrawość najciemniejszego możliwego do wyświetlenia na monitorze waloru barwnego. Aby lepiej zrozumieć czym jest poziom czerni, można wyobrazić sobie ten parametr jako odwrotność luminancji – z jedną bardzo istotną różnicą. Na luminancję monitora możemy w dość swobodny sposób wpływać za pomocą ustawienia jasności obrazu w menu wyświetlacza. Poziom czerni jest natomiast niejako „nadany” (wyznaczony rodzajem użytego panelu LCD i sposobem podświetlenia) i tylko najlepsze monitory graficzne pozwalają w ograniczonym zakresie operować tym parametrem na poziomie sprzętowym. Odpowiednio ułożone krzywe kalibracyjne pozwalają podnieść poziom czerni, co może być pożądane w sytuacji kiedy monitor „przycina” ciemne walory barwne, uniemożliwiając rozpoznanie poszczególnych tonów. Skutkiem ubocznym jest jednak obniżenie kontrastu obrazu i możliwe przekłamania pomiędzy bliskimi barwami (gradacja płynnych przejść tonalnych). Warto także pamiętać, że zwiększając jasność monitora w jego menu, podnosimy jednocześnie luminancję (poziom bieli) i poziom czerni (chociaż niekoniecznie w sposób równomierny – zwykle poziom bieli narasta szybciej względem poziomu czerni).

Dzięki zaawansowanej opcji "Black point correction" w dispcalGUI możemy, obok poziomu czerni, określić również jaka ma być barwa punktu czerni - naturalna, neutralna lub gdzieś pomiędzy tymi ustawieniami.

Dzięki zaawansowanej opcji "Black point correction" w dispcalGUI możemy, obok poziomu czerni, określić również jaka ma być barwa punktu czerni - naturalna, neutralna lub gdzieś pomiędzy tymi ustawieniami.

W przypadku punktu czerni, podobnie jak w przypadku punktu bieli, mówimy nie tylko o intensywności, ale również o barwie tego waloru. Idealne ustawienie to takie, w którym punkt bieli, punkt czerni oraz wszystkie punkty szarości pomiędzy tymi skrajnymi walorami mają jednolitą, neutralną barwę (jakkolwiek mającą cieplejszy lub chłodniejszy odcień, zgodnie z wybranym punktem bieli). Niestety, ze względu na ograniczenia konstrukcyjne obecnych generacji wyświetlaczy LCD, taka prawidłowość nie zachodzi nawet w najlepszych monitorach. Dodatkowo sprawę komplikują błędy pomiarowe kalibratorów, występujące w odczycie ciemnych walorów barwnych (w wynikach może pojawić się więcej danych na temat szumów własnych sensora niż danych o rzeczywistym sygnale wejściowym). Na takie problemy nie ma prostego rozwiązania. Niektóre programy do kalibracji pozwalają określić punkt czerni jako naturalny (ang. native), czyli niezmieniony podczas kalibracji i najprawdopodobniej o nieco innej barwie względem przyjętego punktu bieli, lub neutralny (ang. neutral), czyli taki, w którym za pomocą krzywych kalibracyjnych próbuje się z różnym skutkiem wyrównać istniejącą niezgodność w barwie. W tym przypadku nie można z góry jednoznacznie powiedzieć która metoda jest lepsza. Ocena dopuszczalna jest dopiero po weryfikacji skalibrowanego ekranu za pomocą odpowiedniej procedury w oprogramowaniu kalibrującym, jak i dla potwierdzenia – z użyciem własnego wzroku.

W i1 Profilerze nie mamy możliwości bezpośredniego określenia poziomu czerni, możemy natomiast wybrać kontrast obrazu (Contrast Ratio): naturalny, ze skali lub z profilu ICC (np. dla drukarki).

W i1 Profilerze nie mamy możliwości bezpośredniego określenia poziomu czerni, możemy natomiast wybrać kontrast obrazu (Contrast Ratio): naturalny, ze skali lub z profilu ICC (np. dla drukarki).

Kontrast obrazu to kolejne pojęcie istotne podczas kalibracji monitora i niekiedy występujące jako jedno z możliwych ustawień celu kalibracyjnego. Jest to różnica (a właściwie iloraz) pomiędzy jaskrawością najjaśniejszego i najciemniejszego waloru, możliwego do wyświetlenia na danym ekranie (czyli poziomu bieli i poziomu czerni). Przykładowo dla ekranu skalibrowanego do bieli 100 nitów i do czerni 0,2 nitów, kontrast obrazu to 500:1 (100÷0,2). Kalibrując monitor do pracy ze zdjęciami zwykle dążymy do maksymalizacji kontrastu. Wynik 500:1 należy uznać za dobry.

Rozmawiając o kontraście obrazu na monitorze, warto od razu rozważyć kilka istniejących zależności. Przede wszystkim realne możliwości kształtowania tego parametru są ograniczone: o ile zmniejszenie kontrastu jest zwykle dość proste do uzyskania (wystarczy bowiem podnieść poziom czerni do wymaganego poziomu i mieć obraz o niskim kontraście), o tyle efektywne zwiększenie kontrastu bywa trudną łamigłówką. Z góry ogranicza nas cel kalibracji, jakim jest określona luminancja. Zwiększenie intensywności bieli (czyli wartości będącej w liczniku przedstawionego ilorazu) powoduje również podniesienie poziomu czerni monitora (chociaż proporcjonalnie mniejsze, co rzeczywiście wpływa na poprawę kontrastu), jednak w oczywisty sposób może przełożyć się na pogorszenie komfortu pracy z ekranem zbyt jasnym.

Z dołu mamy poziom czerni, którego obniżenie spowodowałoby zwiększenie kontrastu, jednak w praktyce jest operacją niewykonalną. Naturalny poziom czerni jest bowiem cechą monitora, ściśle powiązaną z ustawioną jasnością oraz z typem panelu LCD. Wyświetlacze z panelami typu VA mają generalnie niższy poziom czerni od paneli typu IPS, ale jednocześnie zwykle miewają nieco słabszą charakterystykę kątową (widać to tym bardziej, im większy rozmiar ma ekran – dlatego wybór monitora z jednym lub drugim panelem nie powinien być podyktowany wyłącznie chęcią uzyskania dużego kontrastu i smolistych czerni). Niezależnie od rodzaju panelu, dobrze przeprowadzona kalibracja zakłada sprawdzenie, czy ciemne tony w pobliżu punktu czerni są faktycznie rozróżnialne. Jeśli nie są, wówczas konieczne będzie stopniowe podnoszenie poziomu czerni do takiej wartości, przy której najciemniejsze „schodki” szarego gradientu staną się rozpoznawalne. To ponownie może spowodować osłabienie kontrastu obrazu.

Z wymienionych powodów, jeżeli to nie jest narzucone specyficznym rodzajem kalibracji, parametr kontrastu obrazu powinien być brany pod uwagę jako ostatni. W podsumowaniu wyników kalibracji i profilowania zwykle otrzymamy informację o uzyskanym kontraście. Jeżeli okaże się zbyt niski (np. 400:1 lub mniejszy), wówczas warto przemyśleć, czy nie należałoby zmienić pozostałych parametrów celu kalibracyjnego. Istnieją sytuacje, kiedy monitor kalibruje się w taki sposób, aby wyświetlany obraz jak najbardziej imitował papier stosowany do wydruków (który rzadko kiedy ma kontrast wyższy od 200:1), jednak w dobie oprogramowania z funkcją zarządzania kolorem i soft-proofingiem takie podejście rzadko kiedy jest realnie uzasadnione.

[i1D3] Słownik: punkt bieli, luminancja i krzywa tonalna

Trzy najważniejsze parametry określające cel kalibracyjny to: punkt bieli, luminancja i krzywa tonalna.

Punkt bieli D65 (oznaczony białym krzyżykiem) na wykresie przedstawiającym gamut skalibrowanego monitora

Punkt bieli D65 (oznaczony białym krzyżykiem) na wykresie przedstawiającym gamut skalibrowanego monitora

Punkt bieli (ang. white point) określa jaki kolor będzie miała ekranowa biel – czyli najjaśniejszy walor barwny, możliwy do wyświetlenia. Kolor bieli stanowi dla człowieka odniesienie dla wszystkich pozostałych postrzeganych kolorów. Jeśli skalibrujemy ekran do punktu bieli o cieplejszym odcieniu, cały obraz będzie się wydawał również cieplejszy, w skrajnych przypadkach – zbyt zażółcony. Jeżeli użyjemy chłodniejszego punktu bieli, kolory będą również prezentowały się w chłodniejszym odcieniu, a w skrajnych przypadkach będą zbyt zaniebieszczone. Punkt bieli określa się zwykle za pomocą wartości temperatury barwowej światła dziennego, wyrażanej w Kelwinach. Temperatura o niższej wartości wskazuje na punkt bieli o cieplejszym odcieniu (np. 5000 K), temperatura wyższa oznacza chłodniejszy punkt bieli (np. 6500 K). Barwę punktu bieli można również określać za pomocą tzw. iluminantów standardowych (np. D50, D55, D65) oraz współrzędnych w przestrzeni barwnej CIE xyY. Zwyczajowo do pracy ze zdjęciami ustawia się biel typu D65 lub 6500 K, a do pre-pressu – D50 lub 5000 K. Inne punkty bieli są oczywiście dopuszczalne, jednak ich zastosowanie powinno wynikać z uzasadnionej potrzeby (np. ze względu na specyficzne warunki oświetleniowe w miejscu pracy).

Luminancja (ang. luminance, ew. white level) określa intensywność ekranowej bieli albo – mówiąc w prostszy sposób – jasność wyświetlanego obrazu i wpływa przede wszystkim na komfort pracy oraz jest pośrednio związana z kontrastem obrazu (w sensie określonego celu kalibracyjnego, nie w sensie kontrastu jako parametru ustawianego w menu monitora). Luminancja powinna zostać dopasowana do warunków oświetleniowych w miejscu, gdzie ustawiony został monitor. Zbyt duża lub zbyt mała jasność obrazu względem światła otoczenia będzie powodowała szybkie przemęczenie wzroku. Parametr ten jest zwykle wyrażany w jednostkach cd/m2 (kandele na metr kwadratowy) lub równoważnych nitach. Przyjmuje się, że typowa luminancja monitora powinna być na poziomie 120 nitów, jednak w warunkach domowych często kalibruje się ekrany do niższych wartości. Prostym sposobem sprawdzenia czy luminancja monitora odpowiada warunkom oświetleniowym jest przyłożenie białej kartki papieru do ekranu i porównanie jej jasności z jaskrawością bieli na wyświetlaczu.

Krzywa tonalna (ang. tone curve) opisuje relację pomiędzy jasnością danych wejściowych a jasnością danych wyjściowych. Mówiąc o kalibracji monitora komputerowego mamy do czynienia z aż trzema różnymi krzywymi tonalnymi: krzywą tonalną celu kalibracyjnego (zwykle jest to krzywa wykreślona przez matematyczną funkcję gamma z wykładnikiem 2,2), rzeczywistą krzywą tonalną monitora (nazywaną z ang. TRC – tone reproduction curve, ew. tone response curve) oraz ze wspomnianymi wcześniej krzywymi kalibracyjnymi.

Przebieg krzywej tonalnej celu kalibracyjnego dla funkcji gamma 2,2

Przebieg krzywej tonalnej celu kalibracyjnego dla funkcji gamma 2,2

Częstym błędem jest utożsamienie krzywej tonalnej celu kalibracyjnego, definiowanej przed kalibracją ekranu jako jeden z parametrów docelowych, z rzeczywistą krzywą tonalną monitora, będącą naturalną cechą danego panelu LCD. Objawia się to w typowym, nieprawdziwym twierdzeniu: „ten wyświetlacz ma gammę 2,2” lub podobnych.

Przebieg rzeczywistej krzywej tonalnej TRC kalibrowanego monitora

Przebieg rzeczywistej krzywej tonalnej TRC kalibrowanego monitora

Zgodnie z nazwą, rzeczywista krzywa tonalna monitora opisuje faktyczną istniejącą zależność pomiędzy jasnością sygnału wejściowego a jaskrawością obrazu jaki zobaczymy na ekranie. Krzywa tonalna celu kalibracyjnego jest natomiast pewnym „idealnym” założeniem, do którego realizacji ma doprowadzić proces kalibracji. Błąd w przedstawionym powyżej stwierdzeniu wynika z tego, że krzywa TRC monitora nigdy nie będzie idealnie odpowiadać krzywej gamma o wykładniku 2,2, ustalonej w celu kalibracyjnym, a istniejąca odmienność jest jedną z przyczyn kalibracji. Dzisiaj przestarzałe ekrany typu CRT charakteryzowały się naturalnym TRC o kształcie zbliżonym do krzywej gamma 2,0–2,5, natomiast TRC większości monitorów LCD przypomina odwróconą i w różny sposób powyginaną literę S.

Krzywe kalibracyjne wygenerowane podczas kalibracji

Krzywe kalibracyjne wygenerowane podczas kalibracji

Tradycyjnie na komputerach PC i współczesnych komputerach Mac kalibrujemy monitory do krzywej tonalnej o przebiegu gamma 2,2. W szczególnych sytuacjach, np. ze względu na pracę w ciemnym pomieszczeniu, możliwe jest użycie krzywej gamma 2,4. Do specjalistycznych zastosowań nadają się inne typy krzywych: L*, sRGB czy Rec.709.

[i1D3] Słownik: kalibracja, charakteryzowanie i profil ICC

Wybór celu kalibracyjnego w oprogramowaniu X-Rite i1 Profiler

Wybór celu kalibracyjnego w oprogramowaniu X-Rite i1 Profiler

Przed rozpoczęciem pracy z kolorymetrem i1 Display Pro wyjaśnię znaczenie najważniejszych pojęć związanych z kalibracją kolorów na monitorze. Samo określenie „kalibracja”, stosowane w potocznym znaczeniu, bywa odrobinę mylące. Konfiguracja monitora z użyciem kalibratora przebiega w dwóch etapach, nazywanych kalibracją (chciałoby się napisać „właściwą”) i charakteryzowaniem. Oba te procesy zwykle wykonywane są łącznie, jeden po drugim. Z tego powodu możemy mieć powierzchowne wrażenie, że powszechnie rozumiana „kalibracja” polega na wybraniu pożądanych parametrów, przyłożeniu czujnika do monitora wyświetlającego wiele kolorowych plam i zapisaniu profilu ICC w systemie operacyjnym. Tym czasem – jeśli jest to potrzebne – można kalibrować bez charakteryzowania monitora i vice versa: charakteryzować wyświetlacz bez jego kalibracji.

Kalibracja polega na dostrojeniu monitora w taki sposób, by wyświetlany obraz miał parametry wymagane przez użytkownika. Dokonujemy tego regulując jasność i kolory w menu wyświetlacza. Podczas tego procesu zawieszony na monitorze kolorymetr stale sprawdza i potwierdza (lub nie), czy wprowadzane przez użytkownika zmiany idą we właściwym kierunku. Ze względu na ograniczone możliwości panelu LCD, podświetlenia i elektroniki odpowiedzialnej za przetwarzanie sygnału wideo z komputera, zwykle nie będziemy w stanie dopasować parametrów wyświetlania idealnie do zaprogramowanego celu kalibracyjnego. Wówczas oprogramowanie, sterujące procesem kalibracji, na bazie odczytów z kolorymetru, wygeneruje odpowiedni zestaw krzywych kalibracyjnych, które będą wczytywane do obszaru pamięci w karcie graficznej nazywany Video LUT-em. Taka operacja zmienia wygląd wyświetlanego obrazu i ma na celu jeszcze lepiej dopasować wyświetlany obraz do wymagań postawionych na początku procesu.

Wybór celu kalibracyjnego w oprogramowaniu X-Rite i1 Profiler - kluczowe parametry

Wybór celu kalibracyjnego w oprogramowaniu X-Rite i1 Profiler - kluczowe parametry

Niektóre monitory z wyższej półki, oferujące tzw. kalibrację sprzętową, umożliwiają wprowadzenie i zapamiętanie wspominanych krzywych kalibracyjnych bezpośrednio do własnej pamięci. Zwiększa to dokładność dopasowania i jest wygodniejsze dla użytkownika zarówno podczas samej kalibracji, jak i później podczas normalnej pracy ze skalibrowanym ekranem. Do przeprowadzenia kalibracji sprzętowej również niezbędny jest czujnik kolorów (kolorymetr lub spektrofotometr) oraz aplikacja sterująca procesem aplikacji, dostarczona przez producenta monitora (w przypadku monitorów Eizo jest to ColorNavigator, a do monitorów NEC są dwa programy: SpectraView II i SpectraView Profiler, dostępne zależnie od regionu dystrybucyjnego). Cały proces przebiega dość podobnie do kalibracji „programowej”. Na początku definiuje się cel kalibracyjny, a następnie program dokonuje odpowiednich pomiarów i automatycznie (w odróżnieniu od regulacji przeprowadzanych ręcznie przez użytkownika podczas kalibracji „programowej”) zmienia ustawienia monitora.

Charakteryzowanie (zwane też profilowaniem) to pomiar właściwości skalibrowanego wyświetlacza. W tym procesie oprogramowanie kalibracyjne wyświetla serię kolorowych pól, z których kolorymetr odczytuje informację o kolorze. Na podstawie takiego zbioru danych określany jest rzeczywisty gamut (czyli dostępna przestrzeń barwna), punkt bieli, punkt czerni i inne parametry obrazu. Po zakończeniu tej części pomiarów, aplikacja wykorzystuje wszystkie zgromadzone dane (oraz ewentualnie uzyskane wcześniej krzywe kalibracyjne) do utworzenia profilu ICC, dokładnie przedstawiającego właściwości ekranu. Następnie taki profil umieszczany jest w odpowiednim folderze w systemie operacyjnym i łączony w systemowym rejestrze ze skalibrowanym monitorem. Dzięki temu system i uruchamiane na nim aplikacje, korzystające z dobrodziejstw zarządzania kolorem, mogą wyświetlać obraz z zachowaniem poprawnego koloru.

Profil ICC to plik z rozszerzeniem .icc lub .icm, który używany jest w aplikacjach zarządzających kolorem do interpretowania i przekształcania informacji o barwie. Dzięki profilowi ICC program wie jaki zakres kolorów jest dostępny na urządzeniu wyjściowym (na monitorze lub na drukarce) i może w pewien konkretny sposób konwertować te barwy, które występują na obrazie do wyświetlenia lub wydrukowania, ale nie mieszczą się w gamucie tego urządzenia. Pod względem budowy profil ICC przypomina bazę danych, zawierającą szereg znaczników (tagów), opisujących różne właściwości barwne danego urządzenia. W profilach dla monitorów można spotkać charakterystyczny tag o nazwie vcgt, który zawiera opis krzywych kalibracyjnych, wygenerowanych podczas kalibracji ekranu. Znacznik ten nie jest obowiązkowy. Dopuszczalne jest utworzenie takiego profilu dla monitora, który nie będzie zawierał danych kalibracyjnych (dotyczy to przede wszystkim monitorów kalibrowanych sprzętowo). Do załadowania krzywych vcgt do pamięci karty graficznej niezbędny będzie tzw. LUT loader. Jest to mała aplikacja zwykle będąca częścią oprogramowania kalibracyjnego lub dostępna jako element samego systemu operacyjnego.

[i1D3] Wstęp do poradnika o kalibracji kolorymetrem X-Rite i1 Display Pro

Dwa bliźniacze kolorymetry X-Rite: i1 Display Pro (z przodu) i ColorMunki Display (w tle)

Dwa bliźniacze kolorymetry X-Rite: i1 Display Pro (z przodu) i ColorMunki Display (w tle)

Zaprezentowane latem ubiegłego roku nowe kalibratory X-Rite ColorMunki Display i i1 Display Pro zostały przychylnie przyjęte przez osoby zainteresowane kalibracją monitorów używanych do pracy ze zdjęciami. Sukces obu urządzeń nie jest przypadkowy. Za sprawą przemyślanej budowy oba kolorymetry można w prosty sposób zaadoptować do pracy z dowolnym rodzajem wyświetlacza. Standardowo obsługiwane są monitory LCD z podświetleniem CCFL (świetlówkowym), szerokogamutowe CCFL, podświetlane białymi diodami LED oraz podświetlane diodami RGB LED (a także projektory). Ponieważ czujniki mają zapisaną charakterystykę własnych filtrów barwnych, aby dopasować kalibrator do wyświetlacza, wystarczy jedynie krótki pomiar charakterystyki spektralnej ekranu przy pomocy spektrofotometru (np. ColorMunki Photo, i1 Pro lub innych sensorów). Taki odczyt można wykonać „na odległość” np. u producenta lub u wykwalifikowanego sprzedawcy monitorów, a uzyskany profil spektralny wykorzystywać następnie u siebie podczas kalibracji i profilowania. Jednak nawet bez jednostkowego dopasowania konkretnego czujnika do konkretnego ekranu, pomiary wykonywane ColorMunki Display oraz i1 Display Pro przy użyciu standardowo dostarczonych przez producenta charakterystyk spektralnych wymienionych typów monitorów, dają zgodność z czujnikami referencyjnymi na poziomie odpowiednim do potrzeb domowych i do zastosowań półprofesjonalnych.

Choć powyższy opis może się wydać skomplikowany, wnioski są jednak proste: mając ColorMunki Display lub i1 Display Pro możemy samodzielnie budować profile ICC monitorów o jakości wcześniej niedostępnej w obecnej cenie jednego czy drugiego kolorymetru. To przekłada się – całkiem zresztą słusznie – na rosnącą popularność tych kalibratorów oraz na pojawiające się regularnie na forach fotograficznych i komputerowych pytania jak skalibrować ekran tymi sensorami.

X-Rite ColorMunki Display

X-Rite ColorMunki Display

W tym poradniku przedstawię jak samodzielnie przejść przez proces kalibrowania monitora przy pomocy kolorymetru X-Rite i1 Display Pro – nieco bardziej zaawansowanego względem ColorMunki Display. Oba urządzenia mają bardzo zbliżoną budowę. Różnica na korzyść i1 Display Pro wynika z dodanego czujnika temperatury, zapewniającego stabilizację termiczną tego sensora podczas pracy (co przekłada się pozytywnie na zgodność odczytów i w konsekwencji na jakość gotowego profilu ICC) oraz ze zdecydowanie bardziej rozbudowanego oprogramowania i1 Profiler. Nabywcy ColorMunki Display nie powinni jednak uciekać od niniejszego poradnika lub od razu rozważać zmiany kolorymetru na i1 Display Pro. Te czujniki wykonują swoje zadanie niezwykle sprawnie, oferują jednak mniej opcji w dołączonym oprogramowaniu. Przeznaczenie i zasady ustawiania najważniejszych parametrów kalibracyjnych jest wspólne dla obu kalibratorów, dlatego nie powinno być żadnego problemu z przeniesieniem opisu dotyczącego pracy z i1 Display Pro na grunt możliwości ColorMunki Display.

Kolejne odcinki niniejszego kursu będą publikowane na blogu Pixelworks. Będzie je można rozpoznać po nagłówku [i1D3], umieszczonym przed tytułami poszczególnych wpisów. Odnośniki do notatek będą również zebrane dla wygody po wejściu w menu Kalibracja kolorów na samej górze bloga. Jeszcze raz zapraszam do zaglądania, czytania i komentowania!

Oba kalibratory można zakupić w wielu sklepach w Polsce, jednak polecam kupno w jednym z wymienionych poniżej sprawdzonych sklepów internetowych:

Biel nierówna bieli

Poniższy pasek przedstawia kolory bieli siedmiu papierów do drukowania z serii Harman Professional Inkjet by Hahnemühle. Odwzorowanie barw poszczególnych podkładów nie jest precyzyjne – 8-bitowy plik JPEG nie jest bowiem w stanie idealnie oddać zmiennoprzecinkowych wartości L*a*b, odczytanych z niezadrukowanej powierzchni kolejnych podkładów przy użyciu spektrofotometru ColorMunki Photo, a i syntetycznie wygenerowana próbka kolorystyczna, oglądana na ekranie komputera (oby skalibrowanego!) nie w pełni oddaje walory samego papieru. Mimo to łatwo jest zauważyć, że biel bieli nierówna – naturalny kolor papieru zmienia się w zależności od gatunku nośnika. Nie potrzeba do tego nawet pomiaru wyspecjalizowanym czujnikiem. Wystarczy ułożyć je obok siebie i obejrzeć w jednakowym świetle by wyraźnie dostrzec różnicę pomiędzy podkładami do drukowania.

Siedem gatunków papieru Harman Professional Inkjet by Hahnemühle, siedem odcieni bieli.

Pojawia się pytanie: czy sama barwa bieli ma znaczenie dla wyglądu i jakości drukowanych zdjęć? Otóż oczywiście ma, niemniej moim zdaniem ta właściwość jest mniej istotna od innych cech papieru, takich jak połyskliwość, faktura, gramatura, sztywność i szeroko rozumiane „odczucie”, związane z trzymaniem w dłoniach i oglądaniem gotowej odbitki fotografii. To wynika z zasady działania ludzkiego zmysłu wzroku. Dopóki w polu widzenia nie pojawi się obiekt o innym, kontrastującym odcieniu bieli, dopóty biała kartka będzie po prostu biała – zupełnie niezależnie od jej faktycznego odcienia: bardziej żółtego lub bardziej niebieskiego.

Dość dobrze widać ten efekt na przedstawionym pasku z syntetycznie uzyskanymi odcieniami bieli. Wszystkie próbki mają zbliżoną jasność (w sensie wartości w kanale L*), ale delikatnie różnią się odcieniem. Przy takim ułożeniu kolejnych pól, różnica jest wyraźna pomiędzy trzecim i czwartym prostokątem. Być może po przemieszaniu wszystkich próbek, ten „kontrast” dotyczyłby zupełnie innych pomierzonych gatunków papieru. Gdyby jednak pozostawić tylko jeden z odcieni bieli – choćby ustawiając go jako tło dla całego bloga i umieszczając na nim tę notatkę – prawdopodobnie niewielu z Was zwróciłoby uwagę, że nie jest to „biała” biel (w sensie koloru R=G=B=255).

Na papierze Gloss Art Fibre Warmtone wydrukowałem powyższe zdjęcie. Niezwykły połysk i delikatna faktura podkładu, kojarząca się nieco z fakturą ludzkiej skóry, nadają portretowi niepowtarzalnego wyglądu.

Osobiście preferuję papiery fotograficzne o raczej cieplejszym niż chłodniejszym odcieniu. Takie nośniki – w moim odczuciu – nadają wydrukowanej fotografii szlachetnego i właśnie ciepłego, przyjemnego i przyjaznego charakteru. Ze wspomnianej grupy papierów Harman Professional Inkjet by Hahnemühle najbardziej do gustu przypadł mi papier o nazwie Gloss Art Fibre Warmtone (drugi z lewej na powyższym wzorniku). Zadecydowała oryginalna faktura i niezwykła – chociaż wcale nie taka duża – połyskliwość odbitki.

Porównanie papierów Harman Professional Inkjet by Hahnemühle znajdzie się we wrześniowym wydaniu Digital Foto Video. Dziękuję firmie Medikon za udostępnienie podkładów do testu.