Poniższy pasek przedstawia kolory bieli siedmiu papierów do drukowania z serii Harman Professional Inkjet by Hahnemühle. Odwzorowanie barw poszczególnych podkładów nie jest precyzyjne – 8-bitowy plik JPEG nie jest bowiem w stanie idealnie oddać zmiennoprzecinkowych wartości L*a*b, odczytanych z niezadrukowanej powierzchni kolejnych podkładów przy użyciu spektrofotometru ColorMunki Photo, a i syntetycznie wygenerowana próbka kolorystyczna, oglądana na ekranie komputera (oby skalibrowanego!) nie w pełni oddaje walory samego papieru. Mimo to łatwo jest zauważyć, że biel bieli nierówna – naturalny kolor papieru zmienia się w zależności od gatunku nośnika. Nie potrzeba do tego nawet pomiaru wyspecjalizowanym czujnikiem. Wystarczy ułożyć je obok siebie i obejrzeć w jednakowym świetle by wyraźnie dostrzec różnicę pomiędzy podkładami do drukowania.

Siedem gatunków papieru Harman Professional Inkjet by Hahnemühle, siedem odcieni bieli.
Pojawia się pytanie: czy sama barwa bieli ma znaczenie dla wyglądu i jakości drukowanych zdjęć? Otóż oczywiście ma, niemniej moim zdaniem ta właściwość jest mniej istotna od innych cech papieru, takich jak połyskliwość, faktura, gramatura, sztywność i szeroko rozumiane „odczucie”, związane z trzymaniem w dłoniach i oglądaniem gotowej odbitki fotografii. To wynika z zasady działania ludzkiego zmysłu wzroku. Dopóki w polu widzenia nie pojawi się obiekt o innym, kontrastującym odcieniu bieli, dopóty biała kartka będzie po prostu biała – zupełnie niezależnie od jej faktycznego odcienia: bardziej żółtego lub bardziej niebieskiego.
Dość dobrze widać ten efekt na przedstawionym pasku z syntetycznie uzyskanymi odcieniami bieli. Wszystkie próbki mają zbliżoną jasność (w sensie wartości w kanale L*), ale delikatnie różnią się odcieniem. Przy takim ułożeniu kolejnych pól, różnica jest wyraźna pomiędzy trzecim i czwartym prostokątem. Być może po przemieszaniu wszystkich próbek, ten „kontrast” dotyczyłby zupełnie innych pomierzonych gatunków papieru. Gdyby jednak pozostawić tylko jeden z odcieni bieli – choćby ustawiając go jako tło dla całego bloga i umieszczając na nim tę notatkę – prawdopodobnie niewielu z Was zwróciłoby uwagę, że nie jest to „biała” biel (w sensie koloru R=G=B=255).

Na papierze Gloss Art Fibre Warmtone wydrukowałem powyższe zdjęcie. Niezwykły połysk i delikatna faktura podkładu, kojarząca się nieco z fakturą ludzkiej skóry, nadają portretowi niepowtarzalnego wyglądu.
Osobiście preferuję papiery fotograficzne o raczej cieplejszym niż chłodniejszym odcieniu. Takie nośniki – w moim odczuciu – nadają wydrukowanej fotografii szlachetnego i właśnie ciepłego, przyjemnego i przyjaznego charakteru. Ze wspomnianej grupy papierów Harman Professional Inkjet by Hahnemühle najbardziej do gustu przypadł mi papier o nazwie Gloss Art Fibre Warmtone (drugi z lewej na powyższym wzorniku). Zadecydowała oryginalna faktura i niezwykła – chociaż wcale nie taka duża – połyskliwość odbitki.
Porównanie papierów Harman Professional Inkjet by Hahnemühle znajdzie się we wrześniowym wydaniu Digital Foto Video. Dziękuję firmie Medikon za udostępnienie podkładów do testu.
Akurat portretowi „ciepły” papier nie zaszkodzi (choć jakbyś dał ten portret na białym tle, to ta ciepła biel – filtrowana w locie przez oszukańczy mózg – by zmieniła postrzeganie cery modelki), ale spróbuj na tym wydrukować zimowy jasny pejzaż w chłodnej tonacji.
Wiadomo, że nie ma jednego rozwiązania, które będzie odpowiadać każdemu. No może poza czarnym fordem T
A ten różowy odcień bieli w środku to który papier?
Gloss Baryta Warmtone – ale na żywo, prawdopodobnie ze względu na duży połysk, papier ten nie ma aż tak ciepłego odcienia jak na tej próbce syntetycznej.