Matowe interpretacje

Przy okazji pracy nad zapowiedzianym w poprzednim wpisie przeglądzie papierów fotograficznych Harman Professional Inkjet, który zostanie opublikowany we wrześniowym wydaniu Digital Foto Video (zapowiada się naprawdę ciekawy numer!), moją uwagę zwróciły matowe podłoża do drukowania na bazie bawełny. Dla osoby obeznanej z ofertą fotolabów określenie „matowy papier fotograficzny” będzie co najmniej mylące w odniesieniu do takich papierów dla drukarek atramentowych. Podłoże o nazwie Matt Cotton Smooth, bo o nim mowa, w niczym nie przypomina zdjęć otrzymanych z labu po wybraniu opcji „mat” w ustawieniach zlecenia. Pierwsze skojarzenie co do wyglądu, jakie przyszło mi do głowy, to kartka wyrwana z bloku do rysowania, z jakich korzystaliśmy na zajęciach plastycznych w szkole. Pojedynczy arkusz jest sztywny, dość gruby i absolutnie pozbawiony połysku. Pachnie – przyjemnie.

Powyższe zdjęcie Michała Tokarczuka z projektu White Spiders jest jedną z fotografii, wydrukowaną w ramach "poznawania" możliwości papieru Harman Matt Cotton Smooth. Fot. Michał Tokarczuk http://michaltokarczuk.com/

Przed drukowaniem zdjęć na Matt Cotton Smooth na Epsonie z tuszami UltraChrome K3 (i zapewne innych drukarkach fotograficznych, korzystających z więcej niż czterech tuszów) trzeba pamiętać, aby przestawić tusz czarny z fotograficznego PK na matowy MK. Dokładny opis pozostałych ustawień sterownika drukarki oraz profil ICC dla popularnych urządzeń firm Canon, Epson i HP można pobrać ze strony producenta papieru. Należy docenić takie podejście do nabywców papierów Harman Professional Inkjet. Dzięki temu czas i koszty niezbędne do uzyskania dobrej jakości wydruków są automatycznie zminimalizowane.

Odbitki wydrukowane na papierze Harman Matt Cotton Smooth przy użyciu drukarki Epson SPR3000.

Ponieważ papier nie ma połysku, wydrukowane zdjęcie wygląda zupełnie inaczej niż w przypadku użycia „tradycyjnych” podłoży fotograficznych (np. takich jak mój ulubiony Ilford Galerie Gold Fibre Silk na bazie barytu z charakterystycznym jedwabistym wykończeniem). Pierwsze wrażenie może być naprawdę szokujące jeśli wcześniej nie miało się kontaktu z tego rodzaju matowym podłożem. To co zwraca uwagę, to przede wszystkim olbrzymia szczegółowość tak uzyskanych powiększeń fotografii. A może nie tyle szczegółowość (bo detale można „podkręcić” przy pomocy filtra wyostrzania przed drukowaniem), co raczej wyrazistość różnych drobiazgów, które utrwalone zostały na zdjęciu. Odbitki wyglądają niezwykle – są bardzo plastyczne, mają głębokie, „czyste” barwy.

Kluczem od atrakcyjnego, niecodziennego wyglądu jest wspomniany brak połyskliwości. Odbitka oglądana z dowolnej strony wygląda tak samo (o ile nie została zabezpieczona w ramie pod szybą – odradzam taką metodę prezentacji dla papierów matowych), można ją też spokojnie wziąć w dłonie bez obawy o pozostawienie odcisków palców na zdjęciu. Brak odblasków pozwala się w pełni skupić na motywie przedstawionym na zdjęciu. Mat nie rozprasza widza. Ale jest też skutek uboczny matowego wykończenia: czernie. Chyba żaden papier matowy nie pozwoli odwzorować silnych kontrastów w równym stopniu co papier błyszczący. Inna jest też paleta barw jeśli porównać te dwa gatunki podłoży. Z dużym prawdopodobieństwem na tej samej drukarce uzyskamy pojemniejszy gamut stosując papier błyszczący.

Porównanie gamutów dla papieru Harman Matt Cotton Smooth (kolorowa bryła) i Ilford Galerie Gold Fibre Silk (siatka). Widać wyraźnie, że barytowy papier Ilforda potrafi oddać kolory o większym nasyceniu oraz o mniejszej jasności, niemożliwe do uzyskania na matowym podkładzie Harmana. Wykreślona przestrzeń kolorów to jednak nie wszystko - te wykresy nie oddają innych właściwości jednego czy drugiego papieru, decydujących o ich zastosowaniu do drukowania fotografii.

Osobną sprawą jest jednak to, czy opisane techniczne uwarunkowania mają jakiekolwiek znaczenie kiedy rozmawiamy o fotografii jak o dziele sztuki. Oczywiście w sytuacji, kiedy drukujemy obraz dla klienta jasno definiującego swoje potrzeby i oczekującego wysokiego kontrastu i dużego nasycenia kolorów, papier matowy nie sprawdzi się. Ale z drugiej strony warto sobie uzmysłowić, że wybór konkretnego podłoża z grupy papierów artystycznych dowolnego producenta oznacza ni mniej ni więcej jak interpretację drukowanej fotografii. Decydując się na papier matowy niemal dosłownie określamy w jaki sposób zdjęcie będzie trzymane, oglądane i widziane. Dla samej fotografii ta decyzja artystyczna jest równie ważna jak kompozycja kadru czy użyte oświetlenie.

Zdjęcia z projektu Michała Tokarczuka „White Spiders” można obejrzeć pod adresem http://michaltokarczuk.com/white-spiders/.

Biel nierówna bieli

Poniższy pasek przedstawia kolory bieli siedmiu papierów do drukowania z serii Harman Professional Inkjet by Hahnemühle. Odwzorowanie barw poszczególnych podkładów nie jest precyzyjne – 8-bitowy plik JPEG nie jest bowiem w stanie idealnie oddać zmiennoprzecinkowych wartości L*a*b, odczytanych z niezadrukowanej powierzchni kolejnych podkładów przy użyciu spektrofotometru ColorMunki Photo, a i syntetycznie wygenerowana próbka kolorystyczna, oglądana na ekranie komputera (oby skalibrowanego!) nie w pełni oddaje walory samego papieru. Mimo to łatwo jest zauważyć, że biel bieli nierówna – naturalny kolor papieru zmienia się w zależności od gatunku nośnika. Nie potrzeba do tego nawet pomiaru wyspecjalizowanym czujnikiem. Wystarczy ułożyć je obok siebie i obejrzeć w jednakowym świetle by wyraźnie dostrzec różnicę pomiędzy podkładami do drukowania.

Siedem gatunków papieru Harman Professional Inkjet by Hahnemühle, siedem odcieni bieli.

Pojawia się pytanie: czy sama barwa bieli ma znaczenie dla wyglądu i jakości drukowanych zdjęć? Otóż oczywiście ma, niemniej moim zdaniem ta właściwość jest mniej istotna od innych cech papieru, takich jak połyskliwość, faktura, gramatura, sztywność i szeroko rozumiane „odczucie”, związane z trzymaniem w dłoniach i oglądaniem gotowej odbitki fotografii. To wynika z zasady działania ludzkiego zmysłu wzroku. Dopóki w polu widzenia nie pojawi się obiekt o innym, kontrastującym odcieniu bieli, dopóty biała kartka będzie po prostu biała – zupełnie niezależnie od jej faktycznego odcienia: bardziej żółtego lub bardziej niebieskiego.

Dość dobrze widać ten efekt na przedstawionym pasku z syntetycznie uzyskanymi odcieniami bieli. Wszystkie próbki mają zbliżoną jasność (w sensie wartości w kanale L*), ale delikatnie różnią się odcieniem. Przy takim ułożeniu kolejnych pól, różnica jest wyraźna pomiędzy trzecim i czwartym prostokątem. Być może po przemieszaniu wszystkich próbek, ten „kontrast” dotyczyłby zupełnie innych pomierzonych gatunków papieru. Gdyby jednak pozostawić tylko jeden z odcieni bieli – choćby ustawiając go jako tło dla całego bloga i umieszczając na nim tę notatkę – prawdopodobnie niewielu z Was zwróciłoby uwagę, że nie jest to „biała” biel (w sensie koloru R=G=B=255).

Na papierze Gloss Art Fibre Warmtone wydrukowałem powyższe zdjęcie. Niezwykły połysk i delikatna faktura podkładu, kojarząca się nieco z fakturą ludzkiej skóry, nadają portretowi niepowtarzalnego wyglądu.

Osobiście preferuję papiery fotograficzne o raczej cieplejszym niż chłodniejszym odcieniu. Takie nośniki – w moim odczuciu – nadają wydrukowanej fotografii szlachetnego i właśnie ciepłego, przyjemnego i przyjaznego charakteru. Ze wspomnianej grupy papierów Harman Professional Inkjet by Hahnemühle najbardziej do gustu przypadł mi papier o nazwie Gloss Art Fibre Warmtone (drugi z lewej na powyższym wzorniku). Zadecydowała oryginalna faktura i niezwykła – chociaż wcale nie taka duża – połyskliwość odbitki.

Porównanie papierów Harman Professional Inkjet by Hahnemühle znajdzie się we wrześniowym wydaniu Digital Foto Video. Dziękuję firmie Medikon za udostępnienie podkładów do testu.